
„Na scenie pojawia się Kobieta (Dorota Androsz), chwilami mówi jak dziecko, jest ubrana w pampersa, by za chwilę zamienić go na bieliznę, następnie sukienki i buty na obcasach. Bez wątpienia jest ofiarą. Jest katowana przez brutalnego, ordynarnego i pozwalającego sobie na wszystko Mężczyznę (Marek Tynda), który znęca się nad nią zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
[...]
Aktorzy nieustannie naruszają intymność publiczności. Dotykają, prowokują, podrywają. Zmuszają do niechcianych zbliżeń, głośno komentują ubiór oraz zawartość torebek, kamerują reakcje ludzi. Mamy wrażenie, że bierzemy udział w psychologiczno-socjologicznym eksperymencie, w happeningu, podczas którego oglądający doświadczają zniewolenia sytuacyjnego, językowego i cielesnego. Tylko dlaczego nikt nie protestuje? Nikt nie wychodzi, nie oburza się i nie stawia oporu?! Nie dorośliśmy do wolności?"
Edyta Drozdowska, portal Moje Miasto Kraków
całość na stronie www.mmkrakow.pl

Teatr Wybrzeże również bierze udział w akcji...

Pomorska Nagroda Artystyczna to najważniejsze wyróżnienie samorządu województwa pomorskiego w dziedzinie kultury.

Podczas prób do spektaklu Sprawa Davida Frankfurtera pierwszy etap stanowiły improwizacje aktorskie. O tym jak przebiegały opowiadają Marzena Nieczuja Urbańska i Kuba Dyniewicz. Zaglądamy także na Scenę Malarnia, gdzie powstaje scenografia zaprojektowana przez Joannę Załęską.