
Z teatrem związana była 50 lat.
Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Agnieszki Poroszewskiej.
Swoją teatralną drogę zaczynała jako rekwizytorka, przez wiele lat pełniła funkcję garderobianej.
Dla nas – pracowników teatru – była kimś znacznie więcej. Miała w sobie coś z troskliwej mamy – potrafiła wysłuchać, pocieszyć i dodać otuchy – ale też umiała stanowczo stawiać granice, dbając o porządek w swoim królestwie kulis.
Będzie nam brakowało jej obecności, dobrego słowa i ciepłego spojrzenia.
Bliskim oraz rodzinie składamy kondolencje.

Warsztaty, rozmowy, zwiedzanie teatru... Sprawdźcie, jakie aktywności organizujemy.

W związku z przygotowaniami do nowego spektaklu jednej z najważniejszych europejskich reżyserek teatralnych poszukujemy kobiet zainteresowanych udziałem w projekcie. Uczestniczki będą współtworzyć kobiecy chór pełniący w przedstawieniu funkcje muzyczne, aktorskie i choreograficzne.

W 50. odcinku naszej Kroniki wspominamy spektakl „Tragedia optymistyczna” Wsiewołoda Wiszniewskiego w reżyserii Lidii Zamkow, którego premiera odbyła się 11 czerwca 1954 roku.